piątek, 9 grudnia 2016

16 komentarzy:

  1. Lektura raczej nie dla mnie, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze o tej książce nie słyszałam, ale raczej po nią nie sięgnę. Lektura raczej nie dla mnie. Zwłaszcza na ten moment, gdyż teraz mam zastój czytelniczy, a taka cięższa lektura raczej mi nie pomoże.
    Buziaki :*
    pomiedzy-wersami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. podobają mi się okładki jej książek, ale jakoś mnie do nich nie ciągnie. ;) dużo innych ciężkich grubasów siedzi u mnie na półce i czeka, więc na razie staram się nie dokładać nic nowego. ;) ostatnio doszłam do wniosku, że mogłabym zacząć się powoli przestawić na jakąś lżejszą literaturę (dosłownie i w przenośni), bo same takie szalenie poważne dzieła wpadają mi w łapki. ;)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sobie zawsze rozkładam książki i zwykle czytam "w miarę" na przemian. Nawet, jak nie mam czegoś lekkiego na półce to szukam jakiegoś ebooka :D

      Usuń
  4. W sumie jakoś nigdy mnie nie ciągnęło do powieści tej autorki, ale może kiedyś... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Le Guin fascynuje mnie od jakiegoś czasu, chociaż jeszcze nie miałam przyjemności poznać jego twórczości...

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ochotę na coś takiego więc jak najbardziej jestem za, ale zacznę od pierwszego tomu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa zapowiedź książki, na której lekturę myślę, że się zdecyduję :)
    Bardzo podoba mi się Twoja szata graficzna bloga, bomba!
    PS: Dodaję Twojego bloga do "Ulubionych" na moim blogu.
    Pozdrawiam serdecznie- strefawyobrazni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Wolę ciężkie lektury niż przereklamowane romansidła.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyznaję, że nie jestem wielką fanką autorki, więc chyba nei zdecydują się na lekturę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja czytając twoje recenzji i tak mam ochotę na autorkę, ale... Wolałabym, aby bohaterem był bohater, a nie świat... :P Ale czy dotrę do tej książki, nie wiem :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna recenzja :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cos dla mnie jak sądzę.. Strasznie sie zapuscilem w czytaniu ostatnio i planuje niedlugo zaczac nadrabiac zaleglosci;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Skoro bez zachwytów, to jednak sobie odpuszczę, bo coś czuję, że to nie do końca moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony