Piekary czytałam jedynie "Miecz aniołów" z cyklu o pewnym inkwizytorze i... spodobało mi się. Podejrzewam, że brutalne i okrutne sceny nie powinny robić na mnie ogromnego wrażenia - powiedzmy, że zakres tolerancji na takie rzeczy mam dosyć duży (od czego w pewnym sensie jest też uzależniony mój przyszły zawód - lekarz :p). A że dystopie też lubię, chętnie sięgnę po Przenajświętszą.
Cykl inkwizytorski jest świetny i pod pewnymi względami do "Przenajświętszej" podobny, choć to w gruncie rzeczy coś zupełnie innego :D To dobra pozycja, ale raczej nie z tych, które będę czytać ponownie. Raz mi wystarczy do końca życia XD
Ładnie tu :) Czytałam "Przenajświętszą" jakiś czas temu i podobała mi się. Wydaje mi się, że świat przedstawiony i niektóre postacie wcale nie są jakoś strasznie dalekie od realizmu, choć oczywiście przejaskrawione.
No powiem Ci, że cała recenzja bardzo mi się podobała, a to w jaki sposób przedstawiłaś tę książkę bardzo zachęciło mnie do jej przeczytania, ale jest jeden minus: wszechobecny seks! Tam przemoc mi nie przeszkadza (chyba, że to układ: przemoc+seks wówczas mówię "nie"), bo przemoc to przemoc-do przełknięcia, ale młoda jestem i wolę takie "poetyckie", metaforyczne pisanie o seksie, a tu takiego nie dostanę, więc na razie się nie skuszę. Pozdrawiam!
Jak juz napisałam w tej powieści Jacka Piekary wręcz roi się od seksu i przemocy, przez co zdecydowanie nie jest to pozycja dla każdego. - kupiłaś mnie tym totalnie <3 W sensie tym akapitem całym po tym zdaniu <3 lecę zapisać na LC i ogarnąć czy jest w bibliotece <3
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Piekary czytałam jedynie "Miecz aniołów" z cyklu o pewnym inkwizytorze i... spodobało mi się. Podejrzewam, że brutalne i okrutne sceny nie powinny robić na mnie ogromnego wrażenia - powiedzmy, że zakres tolerancji na takie rzeczy mam dosyć duży (od czego w pewnym sensie jest też uzależniony mój przyszły zawód - lekarz :p). A że dystopie też lubię, chętnie sięgnę po Przenajświętszą.
OdpowiedzUsuńCykl inkwizytorski jest świetny i pod pewnymi względami do "Przenajświętszej" podobny, choć to w gruncie rzeczy coś zupełnie innego :D To dobra pozycja, ale raczej nie z tych, które będę czytać ponownie. Raz mi wystarczy do końca życia XD
Usuńdla mego chłopa książka jak znalazł. lubi on taką tematykę ja na razie naczytałam się krwawego Becketa więc muszę trochę od nich odpocząć ;p
OdpowiedzUsuńZdecydowanie wygląd na lepsze, chociaż tamten nie był zły :)
OdpowiedzUsuńKsiążka raczej nie dla mnie :/
Gdyby był zły to by go tu nie było :D W tamtym szablonie podobał mi się motyw książkowy przede wszystkim.
UsuńŁadnie tu :)
OdpowiedzUsuńCzytałam "Przenajświętszą" jakiś czas temu i podobała mi się. Wydaje mi się, że świat przedstawiony i niektóre postacie wcale nie są jakoś strasznie dalekie od realizmu, choć oczywiście przejaskrawione.
Postacie zbudowane są bardzo realistycznie, ale jednak cały ustrój do fikcja: do tego obecnie raczej nie dążymy w Polsce, mimo wszystko.
UsuńKlimat nie mój, jednak znam parę osób, którym taka propozycja by się podobała!
OdpowiedzUsuńhttp://shizuko-ai.blogspot.com/
ja kiedyś też nie miałam przekonań do tego typu książek ale z czasem je pokochałam:D ale trzeba je dawkować;p
UsuńO coś dla mnie :)
OdpowiedzUsuńHmmm zaciekawił mnie opis tej książki, chociaż pasjonatką książek nie jestem to jak wpadnie mi w ręce na pewno przeczytam :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :-)
nie lubie takich przygnębiających książek, wolę spać spokojnie ;)
OdpowiedzUsuńnie powiedziałabym że ta lektura przygnębia ;)
UsuńNo powiem Ci, że cała recenzja bardzo mi się podobała, a to w jaki sposób przedstawiłaś tę książkę bardzo zachęciło mnie do jej przeczytania, ale jest jeden minus: wszechobecny seks! Tam przemoc mi nie przeszkadza (chyba, że to układ: przemoc+seks wówczas mówię "nie"), bo przemoc to przemoc-do przełknięcia, ale młoda jestem i wolę takie "poetyckie", metaforyczne pisanie o seksie, a tu takiego nie dostanę, więc na razie się nie skuszę.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Jak juz napisałam w tej powieści Jacka Piekary wręcz roi się od seksu i przemocy, przez co zdecydowanie nie jest to pozycja dla każdego. - kupiłaś mnie tym totalnie <3 W sensie tym akapitem całym po tym zdaniu <3 lecę zapisać na LC i ogarnąć czy jest w bibliotece <3
OdpowiedzUsuń