środa, 28 grudnia 2016

Przenajświętsza Rzeczpospolita: Inaczej o przyszłośći




Recenzja przeniesiona na Fantastykę Codzienną: https://fantastykacodzienna.pl/2016/12/28/przenajswietsza-rzeczpospolita-recenzja/

15 komentarzy:

  1. Piekary czytałam jedynie "Miecz aniołów" z cyklu o pewnym inkwizytorze i... spodobało mi się. Podejrzewam, że brutalne i okrutne sceny nie powinny robić na mnie ogromnego wrażenia - powiedzmy, że zakres tolerancji na takie rzeczy mam dosyć duży (od czego w pewnym sensie jest też uzależniony mój przyszły zawód - lekarz :p). A że dystopie też lubię, chętnie sięgnę po Przenajświętszą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cykl inkwizytorski jest świetny i pod pewnymi względami do "Przenajświętszej" podobny, choć to w gruncie rzeczy coś zupełnie innego :D To dobra pozycja, ale raczej nie z tych, które będę czytać ponownie. Raz mi wystarczy do końca życia XD

      Usuń
  2. dla mego chłopa książka jak znalazł. lubi on taką tematykę ja na razie naczytałam się krwawego Becketa więc muszę trochę od nich odpocząć ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie wygląd na lepsze, chociaż tamten nie był zły :)
    Książka raczej nie dla mnie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby był zły to by go tu nie było :D W tamtym szablonie podobał mi się motyw książkowy przede wszystkim.

      Usuń
  4. Ładnie tu :)
    Czytałam "Przenajświętszą" jakiś czas temu i podobała mi się. Wydaje mi się, że świat przedstawiony i niektóre postacie wcale nie są jakoś strasznie dalekie od realizmu, choć oczywiście przejaskrawione.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postacie zbudowane są bardzo realistycznie, ale jednak cały ustrój do fikcja: do tego obecnie raczej nie dążymy w Polsce, mimo wszystko.

      Usuń
  5. Klimat nie mój, jednak znam parę osób, którym taka propozycja by się podobała!
    http://shizuko-ai.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kiedyś też nie miałam przekonań do tego typu książek ale z czasem je pokochałam:D ale trzeba je dawkować;p

      Usuń
  6. Hmmm zaciekawił mnie opis tej książki, chociaż pasjonatką książek nie jestem to jak wpadnie mi w ręce na pewno przeczytam :-)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie lubie takich przygnębiających książek, wolę spać spokojnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie powiedziałabym że ta lektura przygnębia ;)

      Usuń
  8. No powiem Ci, że cała recenzja bardzo mi się podobała, a to w jaki sposób przedstawiłaś tę książkę bardzo zachęciło mnie do jej przeczytania, ale jest jeden minus: wszechobecny seks! Tam przemoc mi nie przeszkadza (chyba, że to układ: przemoc+seks wówczas mówię "nie"), bo przemoc to przemoc-do przełknięcia, ale młoda jestem i wolę takie "poetyckie", metaforyczne pisanie o seksie, a tu takiego nie dostanę, więc na razie się nie skuszę.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak juz napisałam w tej powieści Jacka Piekary wręcz roi się od seksu i przemocy, przez co zdecydowanie nie jest to pozycja dla każdego. - kupiłaś mnie tym totalnie <3 W sensie tym akapitem całym po tym zdaniu <3 lecę zapisać na LC i ogarnąć czy jest w bibliotece <3

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony