sobota, 23 lutego 2019

Muza Koszmarów: Opowieść o traumie podana w baśniowy sposób

Sprawdź: https://fantastykacodzienna.pl/2019/02/23/muza-koszmarow-recenzja/

7 komentarzy:

  1. Wstyd się przyznać, ale nie znam twórczości autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ona. ;) Nie stworzyła jakiejś nadmiernej ilości dzieł, więc nie ma co się dziwić.

      Usuń
  2. Muszę ją w końcu przeczytać, ostatnio wszędzie o niej piszą

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytam właśnie Marzyciela, więc pewnie następna będzie ta książka :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Oczywiście bardzo chętnie przeczytam "Muzę Koszmarów" :D Cieszę się, że w końcu autorka porusza problem radzenia sobie z traumą, czego zabrakło mi w "Marzycielu" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie, żeby coś, ale co tam robi Mystique? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak całkiem na poważnie, to bardzo zachęciłaś mnie tym, że tam taki piękny język opisów ma być. Zazwyczaj tego dzisiaj brakuje.

      Usuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony