Widziałam parę razy Milana, ale nigdy jakoś nie pałałam do niego miłością, a jego programu zwyczajnie nie lubiłam
Jakby było o kotach może bym sięgnęła ;)
Ja teraz pracuję ze swoją sunią pod względem zazdrości, ale raczej się nie skuszę na tą książkę.Pozdrawiam. ;**P.www.zycie-wsrod-ksiazekk.blogspot.com
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Widziałam parę razy Milana, ale nigdy jakoś nie pałałam do niego miłością, a jego programu zwyczajnie nie lubiłam
OdpowiedzUsuńJakby było o kotach może bym sięgnęła ;)
OdpowiedzUsuńJa teraz pracuję ze swoją sunią pod względem zazdrości, ale raczej się nie skuszę na tą książkę.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam. ;**
P.
www.zycie-wsrod-ksiazekk.blogspot.com