Bardzo lubię twórczość Marty Kisiel. Jestem świeżo po lekturze jej "Oczu urocznych", przy których świetnie się bawiłam. A ta czeka na półce. Zgadzam się co do kwestii żartów - łatwo w tym przedobrzyć, ale Kisiel udało się zachować umiar i wywołać uśmiech.
Och, Pratchett to nie jest, bo Pratchett to Pratchett. Aczkolwiek ja bym się pokusiła o stwierdzenie, patrząc z szerszej perspektywy na twórczość Kisiel, że kapka z Pratchetta tu wybrzmiewa. Fakt, nie jest to historia najwyższych lotów, ale jak dla mnie świetnie ograna humorystycznie :)
No cóż, go się nie da podrobić. :( Mój problem polega na tym, że bawią mnie raczej żarty sytuacyjne i gdy autor co chwilę próbuje mnie rozśmieszyć to ostatecznie obojętnieje w trakcie czytania. Jestem trudnym czytelnikiem jeśli chodzi o komedie.
Nie czytałam nic jeszcze od tej autorki, ale będę musiała nadrobić :) Dużo osób chwali sobie jej twórczość i jestem zainteresowana :) http://whothatgirl.blogspot.com
A czytałaś już może "Dożywocie"? (szukałam info w recenzji, ale albo jestem ślepa, albo nie wiem xD) Tam masz zatrważające zagnieżdżenie śmieszków na kartkę i jestem ciekawa, czy tamta historia by Ci się spodobała :D
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Bardzo lubię twórczość Marty Kisiel. Jestem świeżo po lekturze jej "Oczu urocznych", przy których świetnie się bawiłam. A ta czeka na półce. Zgadzam się co do kwestii żartów - łatwo w tym przedobrzyć, ale Kisiel udało się zachować umiar i wywołać uśmiech.
OdpowiedzUsuńNie znam autorki, ale tytuł zapisuje z czystej ciekawości. ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam. ;**
P.
www.zycie-wsrod-ksiazekk.blogspot.com
Och, Pratchett to nie jest, bo Pratchett to Pratchett. Aczkolwiek ja bym się pokusiła o stwierdzenie, patrząc z szerszej perspektywy na twórczość Kisiel, że kapka z Pratchetta tu wybrzmiewa. Fakt, nie jest to historia najwyższych lotów, ale jak dla mnie świetnie ograna humorystycznie :)
OdpowiedzUsuńmrs-cholera.blogspot.com
No cóż, go się nie da podrobić. :( Mój problem polega na tym, że bawią mnie raczej żarty sytuacyjne i gdy autor co chwilę próbuje mnie rozśmieszyć to ostatecznie obojętnieje w trakcie czytania. Jestem trudnym czytelnikiem jeśli chodzi o komedie.
UsuńNie czytałam nic jeszcze od tej autorki, ale będę musiała nadrobić :) Dużo osób chwali sobie jej twórczość i jestem zainteresowana :)
OdpowiedzUsuńhttp://whothatgirl.blogspot.com
Na pewno nie zaszkodzi sprawdzić. :)
UsuńA czytałaś już może "Dożywocie"? (szukałam info w recenzji, ale albo jestem ślepa, albo nie wiem xD)
OdpowiedzUsuńTam masz zatrważające zagnieżdżenie śmieszków na kartkę i jestem ciekawa, czy tamta historia by Ci się spodobała :D