środa, 20 marca 2019

Nomen omen: Na dwoje babka wróżyła

Sprawdź: https://fantastykacodzienna.pl/2019/03/20/nomen-omen-recenzja/

7 komentarzy:

  1. Bardzo lubię twórczość Marty Kisiel. Jestem świeżo po lekturze jej "Oczu urocznych", przy których świetnie się bawiłam. A ta czeka na półce. Zgadzam się co do kwestii żartów - łatwo w tym przedobrzyć, ale Kisiel udało się zachować umiar i wywołać uśmiech.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam autorki, ale tytuł zapisuje z czystej ciekawości. ;)
    Pozdrawiam. ;**

    P.

    www.zycie-wsrod-ksiazekk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Och, Pratchett to nie jest, bo Pratchett to Pratchett. Aczkolwiek ja bym się pokusiła o stwierdzenie, patrząc z szerszej perspektywy na twórczość Kisiel, że kapka z Pratchetta tu wybrzmiewa. Fakt, nie jest to historia najwyższych lotów, ale jak dla mnie świetnie ograna humorystycznie :)

    mrs-cholera.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, go się nie da podrobić. :( Mój problem polega na tym, że bawią mnie raczej żarty sytuacyjne i gdy autor co chwilę próbuje mnie rozśmieszyć to ostatecznie obojętnieje w trakcie czytania. Jestem trudnym czytelnikiem jeśli chodzi o komedie.

      Usuń
  4. Nie czytałam nic jeszcze od tej autorki, ale będę musiała nadrobić :) Dużo osób chwali sobie jej twórczość i jestem zainteresowana :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. A czytałaś już może "Dożywocie"? (szukałam info w recenzji, ale albo jestem ślepa, albo nie wiem xD)
    Tam masz zatrważające zagnieżdżenie śmieszków na kartkę i jestem ciekawa, czy tamta historia by Ci się spodobała :D

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony