Ja się nie skusiłam na tę książkę, choć nie ukrywam, że miałam ochotę. Ale im więcej czytam recenzji to tym bardziej się przekonuję, że ta książka jednak nie dla mnie :) http:/whothatgirl.blogspot.com
Kurczę, szkoda. Osadzenie powieści fantasy w Indiach, samo w sobie jest oryginalnym pomysłem, który daje olbrzymie pole do popisu dla autora. Szkoda, że w tym przypadku nie zostało to wykorzystane. Najbardziej zawsze boli zmarnowany potencjał.
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Lubię fantastykę i myślałam że to jakiś nowy kolejny świat 😀 ale coś czuję że ta książka raczej by mi nie podeszła
OdpowiedzUsuńJa się nie skusiłam na tę książkę, choć nie ukrywam, że miałam ochotę. Ale im więcej czytam recenzji to tym bardziej się przekonuję, że ta książka jednak nie dla mnie :)
OdpowiedzUsuńhttp:/whothatgirl.blogspot.com
Zabiłaś mnie tym romansem. Natrafiłam na Indie raz, zakochałam się bez reszty, cudowny klimat!
OdpowiedzUsuńWszystko oprócz tego romansu podobało mi się w tej książce.
OdpowiedzUsuńRaczej się nie skuszę.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam. ;**
P.
www.zycie-wsrod-ksiazekk.blogspot.com
Kurczę, szkoda. Osadzenie powieści fantasy w Indiach, samo w sobie jest oryginalnym pomysłem, który daje olbrzymie pole do popisu dla autora. Szkoda, że w tym przypadku nie zostało to wykorzystane. Najbardziej zawsze boli zmarnowany potencjał.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam. :)