piątek, 22 marca 2019

Setna Królowa: Romans fantasy w indyjskim settingu

Sprawdź: https://fantastykacodzienna.pl/2019/03/22/setna-krolowa-recenzja/

6 komentarzy:

  1. Lubię fantastykę i myślałam że to jakiś nowy kolejny świat 😀 ale coś czuję że ta książka raczej by mi nie podeszła

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się nie skusiłam na tę książkę, choć nie ukrywam, że miałam ochotę. Ale im więcej czytam recenzji to tym bardziej się przekonuję, że ta książka jednak nie dla mnie :)
    http:/whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Zabiłaś mnie tym romansem. Natrafiłam na Indie raz, zakochałam się bez reszty, cudowny klimat!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko oprócz tego romansu podobało mi się w tej książce.

    OdpowiedzUsuń
  5. Raczej się nie skuszę.
    Pozdrawiam. ;**

    P.

    www.zycie-wsrod-ksiazekk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurczę, szkoda. Osadzenie powieści fantasy w Indiach, samo w sobie jest oryginalnym pomysłem, który daje olbrzymie pole do popisu dla autora. Szkoda, że w tym przypadku nie zostało to wykorzystane. Najbardziej zawsze boli zmarnowany potencjał.

    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony