Uwielbiam seriale medyczne i jest niewiele takich, których nie widziałam. Good doctor jest właśnie o tyle fajny, że się trochę wyróżnia od tej całej dramy i naprawdę przyjemnie się go ogląda :D
O tym serialu słyszałam już dawno, ale nie miałam okazji go obejrzeć, aż wreszcie w lutym postanowiłam jednak się skusić. Lubię seriale o tematyce okołomedycznej, więc tym chętniej zaczęłam oglądać "The good doctor" i mam podobne odczucia do Twoich. Przede wszystkim, podoba mi się, że ten serial ma zupełnie różnego głównego bohatera od innych postaci tego typu (nie tylko "House'a" :)). Polubiłam Shauna, z zainteresowaniem śledzę jego zmagania w czasie rezydentury, ale inni bohaterowie też mi się podobają, a szczególnie to, że nie ma wśród nich postaci jednoznacznych, każdy jest inny, ma swoje wady i zalety, ale można ich zrozumieć... Teraz oglądam drugi sezon w tvp ;). P.S. Wiesz, że do 1 odcinka 2 sezonu scenariusz napisał odtwórca głównej roli? A 15 odcinek wyreżyserował... Człowiek-orkiestra ;)
Trochę podyskutowałam z Rabe o tym serialu - masz rację dobrze się go ogląda i widać różnice miedzy nim a Housem (w serialu House zawsze zalecali biobsje :P) Na pewno nalezy pochwalić aktora za to jak dobrze wcielił się w rolę ;)
Zgadzam się z Tobą, że The Good Doctor to naprawdę udany serial, który wyróżnia się na tle innych produkcji medycznych. Choć temat chorób i szpitali jest często eksploatowany, to sposób, w jaki twórcy przedstawili postać doktora Shauna Murphy'ego, dodaje tej historii czegoś świeżego i wzruszającego.
Shaun, jako młody lekarz z autyzmem, to postać, która daje nadzieję i pokazuje, jak ważne jest zaakceptowanie siebie, a także docenienie różnorodności. Jego walka o uznanie i zrozumienie ze strony współpracowników jest pełna emocji, ale także bardzo realistyczna, co sprawia, że serial nie jest tylko opowieścią o medycynie, ale również o relacjach międzyludzkich i pokonywaniu trudności.
Co myślisz o jego relacjach z innymi postaciami, szczególnie z doktorem Andrews'em czy Claire? To, jak te postacie rozwijają się w trakcie sezonu, sprawia, że The Good Doctor staje się czymś więcej niż tylko zwykłym serialem medycznym.
Zdecydowanie czekam na kolejne sezony, bo tematyka, którą porusza, jest naprawdę ważna, a wykonanie – bardzo udane. 😊
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Uwielbiam seriale medyczne i jest niewiele takich, których nie widziałam. Good doctor jest właśnie o tyle fajny, że się trochę wyróżnia od tej całej dramy i naprawdę przyjemnie się go ogląda :D
OdpowiedzUsuńChciałam się za niego zabrać, ale póki co wisi na liście oczekujących, ponieważ brakuje mi czasu jakoś.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam. ;**
P.
www.zycie-wsrod-ksiazekk.blogspot.com
O tym serialu słyszałam już dawno, ale nie miałam okazji go obejrzeć, aż wreszcie w lutym postanowiłam jednak się skusić. Lubię seriale o tematyce okołomedycznej, więc tym chętniej zaczęłam oglądać "The good doctor" i mam podobne odczucia do Twoich. Przede wszystkim, podoba mi się, że ten serial ma zupełnie różnego głównego bohatera od innych postaci tego typu (nie tylko "House'a" :)). Polubiłam Shauna, z zainteresowaniem śledzę jego zmagania w czasie rezydentury, ale inni bohaterowie też mi się podobają, a szczególnie to, że nie ma wśród nich postaci jednoznacznych, każdy jest inny, ma swoje wady i zalety, ale można ich zrozumieć... Teraz oglądam drugi sezon w tvp ;).
OdpowiedzUsuńP.S. Wiesz, że do 1 odcinka 2 sezonu scenariusz napisał odtwórca głównej roli? A 15 odcinek wyreżyserował... Człowiek-orkiestra ;)
Trochę podyskutowałam z Rabe o tym serialu - masz rację dobrze się go ogląda i widać różnice miedzy nim a Housem (w serialu House zawsze zalecali biobsje :P) Na pewno nalezy pochwalić aktora za to jak dobrze wcielił się w rolę ;)
OdpowiedzUsuńZgadzam się z Tobą, że The Good Doctor to naprawdę udany serial, który wyróżnia się na tle innych produkcji medycznych. Choć temat chorób i szpitali jest często eksploatowany, to sposób, w jaki twórcy przedstawili postać doktora Shauna Murphy'ego, dodaje tej historii czegoś świeżego i wzruszającego.
OdpowiedzUsuńShaun, jako młody lekarz z autyzmem, to postać, która daje nadzieję i pokazuje, jak ważne jest zaakceptowanie siebie, a także docenienie różnorodności. Jego walka o uznanie i zrozumienie ze strony współpracowników jest pełna emocji, ale także bardzo realistyczna, co sprawia, że serial nie jest tylko opowieścią o medycynie, ale również o relacjach międzyludzkich i pokonywaniu trudności.
Co myślisz o jego relacjach z innymi postaciami, szczególnie z doktorem Andrews'em czy Claire? To, jak te postacie rozwijają się w trakcie sezonu, sprawia, że The Good Doctor staje się czymś więcej niż tylko zwykłym serialem medycznym.
Zdecydowanie czekam na kolejne sezony, bo tematyka, którą porusza, jest naprawdę ważna, a wykonanie – bardzo udane. 😊