sobota, 4 kwietnia 2020

5 komentarzy:

  1. Zdecydowanie nie dla mnie, podejrzewam, że dłużyłaby mi się niesamowicie :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałem opowiadanie będące podstawą tej powieści (w antologii "Inne światy") - bardzo przeciętne. Cóż, Szmidt to taki pisarz, że poziomem nie spadnie poniżej 5/10, ale też nie wzniesie się powyżej 6/10.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, miałam czytać tę antologię, ale jakoś po dwóch opowiadaniach porzuciłam i nie wróciłam na razie. W każdym razie, coś w tym jest - on ma nieźle wyćwiczony warsztat, ale te jego teksty są mocno komercyjne. Lepszego słowa chyba na nie po prostu nie ma.

      Usuń
  3. Roberta J. Szmidta polecam trzy książki z uniwersum Metro [tak sam się długo nie mogłem przekonać do tego uniwersum, ale ksiązki polskich autorów (największy sentyment mam do tych Pawła Majki, ale pewnie dlatego że dzieją się w moim rodzinnym Krakowie) naprawdę warto przeczytać], Zgasić słońce. Szpony Smoka mnie nie porwała.

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony