To moim zdaniem najlepsza książka tej autorki, a w dodatku ma szansę na tegorocznego Zajdla. Nikt nie potrafi tak tworzyć emocjonalnego ciepełka połączonego z humorem jak Marta Kisiel.
Akurat przy Zajdlu to trzymam kciuki za Radka Raka. Marta Kisiel jest bardzo sympatyczna, pisze urocze książki, ale jednak - "Baśń" to rzecz lepsza pod kątem warsztatowym i konceptowym. Mimo że przy "Oczach urocznych" bawiłam się lepiej.
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
O twórczości Marty Kisiel czytałam już sporo przychylnych opinii. W końcu będę musiała sięgnąć po jakąś jej powieść.
OdpowiedzUsuńWarto spróbować. <3
UsuńTo moim zdaniem najlepsza książka tej autorki, a w dodatku ma szansę na tegorocznego Zajdla. Nikt nie potrafi tak tworzyć emocjonalnego ciepełka połączonego z humorem jak Marta Kisiel.
OdpowiedzUsuńAkurat przy Zajdlu to trzymam kciuki za Radka Raka. Marta Kisiel jest bardzo sympatyczna, pisze urocze książki, ale jednak - "Baśń" to rzecz lepsza pod kątem warsztatowym i konceptowym. Mimo że przy "Oczach urocznych" bawiłam się lepiej.
Usuń