o, a mi się bardzo podobała. Fakt, że ogólnie co do kryminalnych urban fantasy nie mam szczególnie dużych wymagań i co do pewnej sztampowości niektórych motywów mogę się zgodzić. Wydaje mi się, że to trochę jak z romansami: część czytelników szuka właśnie tych powtarzalnych, sztywnych motywów, których należałoby się spodziewać po konwencji.
No a ja właśnie nie szukam konkretnego gatunku, a po prostu - dobrej książki. Takiej, która mi się spodoba. ;) I dla mnie to nie jest za bardzo kryminalna powieść w sumie. Ma taka być, autor stara się wmówić, że jest - ale ja postrzegam ją bardziej jako sensację jednak.
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
o, a mi się bardzo podobała. Fakt, że ogólnie co do kryminalnych urban fantasy nie mam szczególnie dużych wymagań i co do pewnej sztampowości niektórych motywów mogę się zgodzić. Wydaje mi się, że to trochę jak z romansami: część czytelników szuka właśnie tych powtarzalnych, sztywnych motywów, których należałoby się spodziewać po konwencji.
OdpowiedzUsuńNo a ja właśnie nie szukam konkretnego gatunku, a po prostu - dobrej książki. Takiej, która mi się spodoba. ;) I dla mnie to nie jest za bardzo kryminalna powieść w sumie. Ma taka być, autor stara się wmówić, że jest - ale ja postrzegam ją bardziej jako sensację jednak.
UsuńKurczę - najgorzej jest jak dobrze zapowiadająca się powieść nas rozczarowuje. Ja sobie więc odpuszczę, bo mogłaby mnie zirytować.
OdpowiedzUsuńLepszych książek nie brakuje. :)
UsuńNo całe szczęście jest w czym wybierać:)
Usuń