niedziela, 27 września 2020

Wieża: W obronie Królestwa, niczym pionki rozstawione na szachownicy

Sprawdź: https://fantastykacodzienna.pl/2020/09/27/wieza-recenzja/

5 komentarzy:

  1. o, a mi się bardzo podobała. Fakt, że ogólnie co do kryminalnych urban fantasy nie mam szczególnie dużych wymagań i co do pewnej sztampowości niektórych motywów mogę się zgodzić. Wydaje mi się, że to trochę jak z romansami: część czytelników szuka właśnie tych powtarzalnych, sztywnych motywów, których należałoby się spodziewać po konwencji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No a ja właśnie nie szukam konkretnego gatunku, a po prostu - dobrej książki. Takiej, która mi się spodoba. ;) I dla mnie to nie jest za bardzo kryminalna powieść w sumie. Ma taka być, autor stara się wmówić, że jest - ale ja postrzegam ją bardziej jako sensację jednak.

      Usuń
  2. Kurczę - najgorzej jest jak dobrze zapowiadająca się powieść nas rozczarowuje. Ja sobie więc odpuszczę, bo mogłaby mnie zirytować.

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony