Szczególnie ciekawy jest pomysł na telepatów, choć autor mógłby bardziej pokazać konsekwencje ich istnienia dla świata. A czytałaś "Gwiazdy moim przeznaczeniem" tego samego autora? Tam dopiero ma koncept na dżauntowanie!
Brak tego chyba wynika z małej objętości. Dziś pewnie ta książka miałby z 500 stron co najmniej. Czasy się nam trochę zmieniły. Na ten moment nie - nie znam nic innego tego autora.
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Szczególnie ciekawy jest pomysł na telepatów, choć autor mógłby bardziej pokazać konsekwencje ich istnienia dla świata. A czytałaś "Gwiazdy moim przeznaczeniem" tego samego autora? Tam dopiero ma koncept na dżauntowanie!
OdpowiedzUsuńBrak tego chyba wynika z małej objętości. Dziś pewnie ta książka miałby z 500 stron co najmniej. Czasy się nam trochę zmieniły.
UsuńNa ten moment nie - nie znam nic innego tego autora.