sobota, 6 kwietnia 2019

Obudź się i śnij. Tchorosty i inne wy-tchnienia: Dobra książka, tylko nie dla mnie

Sprawdź: https://fantastykacodzienna.pl/2019/04/06/obudz-sie-i-snij-tchorosty-i-inne-wy-tchnienia/

3 komentarze:

  1. Prędzej wypożyczę niż kupię. Czytałam Pieśń czasu i Podróże również tego autora (taka sama koncepcja wydania - jedna "powieść" i kilka krótszych tekstów) i np. Południowa sadzawka o któej wspominasz ma bardzo podobną koncepcję (a przynajmniej jej elementy) do Pieśni czasu. I w sumie chciałabym jeszcze sięgnąć po coś tego autora, co mi wykrystalizuje stosunek do jego twórczości. Rozważam też Czerwony śnieg w tej roli ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjna książka, twórczość McLeoda ze mną akurat współgra doskonale :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam jedną książkę Leoda, ale nie miałam okazji się z nią zapoznać, więc nie wiem. Ale po tą bym nie sięgnęła - ani okładka ani tytuł nie krzyczą do mnie: weź mnie...

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony