Moja ulubiona powieść Piskorskiego. Szkoda, że Literackie tego nie wznawia, a to już 10 lat od wydania I. No i szkoda, że Piskorski przestał pisać - już pięć lat ciszy, w 2019 nawet "zamroził" stronę autorską na Facebooku...
No szkoda, bo nie wierzę, że to by się nie sprzedało, gdyby porządnie ją wypromować. No przestał, ale może mu się za jakiś czas odwidzi, a na pewno przy planszówkach da się więcej zarobić, także nie dziwię się.
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Moja ulubiona powieść Piskorskiego. Szkoda, że Literackie tego nie wznawia, a to już 10 lat od wydania I. No i szkoda, że Piskorski przestał pisać - już pięć lat ciszy, w 2019 nawet "zamroził" stronę autorską na Facebooku...
OdpowiedzUsuńNo szkoda, bo nie wierzę, że to by się nie sprzedało, gdyby porządnie ją wypromować. No przestał, ale może mu się za jakiś czas odwidzi, a na pewno przy planszówkach da się więcej zarobić, także nie dziwię się.
Usuń