niedziela, 25 lipca 2021

Mery Majka: czy to aby na pewno debiut...?

5 komentarzy:

  1. Nie będę ukrywała - od początku nie było chemii między mną a tym tytułem. Widać nie pomyliłam się ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lekka książka, która trafi do nastoletnich czytelniczek. Autorka udowadnia, że każdy powinien dążyć do spełniania marzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa jestem tego co napisałaś! Jak dla mnie super pozycja dla młodszych czytelników i do tego bardzo ładnie wydana. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeczytałam wiele niepochlebnych opini na temat tej książki, ale też nie spodziewałam się niczego ciekawego.

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony