Pamiętniki, czy wszelkiego rodzaju wspomnienia to coś, co bardzo ciężko napisać, żeby nie było właśnie nurzące. Ja ogromnie lubię te medyczne, ale tak naprawdę może trzy uznałabym za coś, co czytałam z uśmiechem, reszta była zwyczajnie nudna i ciężko było przez nie przebrnąć, choć doceniam, że znalazły się w moim życiu.
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Pamiętniki, czy wszelkiego rodzaju wspomnienia to coś, co bardzo ciężko napisać, żeby nie było właśnie nurzące. Ja ogromnie lubię te medyczne, ale tak naprawdę może trzy uznałabym za coś, co czytałam z uśmiechem, reszta była zwyczajnie nudna i ciężko było przez nie przebrnąć, choć doceniam, że znalazły się w moim życiu.
OdpowiedzUsuńTo po prostu są książki, które się czyta, jeśli jakiś temat wydaje się szczególnie interesujący. ;)
Usuń