Bardziej byłam zachęcona do Trupokupców, ale chyba przeszła mi ochota na twórczość tej autorki. Mam wrażenie, że aktualnie jestem w takim momencie czytania, że albo czytam dobre "pewniaki" albo nie mam ochoty na lekturę w ogóle.
No ona niestety może łatwo "nie siąść", a przynajmniej tak mi się wydaje. Chociaż to jeszcze młoda kobieta, może sporo dobrych rzeczy napisać, a przecież to był debiut.
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Bardziej byłam zachęcona do Trupokupców, ale chyba przeszła mi ochota na twórczość tej autorki. Mam wrażenie, że aktualnie jestem w takim momencie czytania, że albo czytam dobre "pewniaki" albo nie mam ochoty na lekturę w ogóle.
OdpowiedzUsuńNo ona niestety może łatwo "nie siąść", a przynajmniej tak mi się wydaje. Chociaż to jeszcze młoda kobieta, może sporo dobrych rzeczy napisać, a przecież to był debiut.
UsuńNigdy nie słyszałam o autorce, ale raczej nie sięgnę.
OdpowiedzUsuńRaczej nie dla mnie. Nie słyszałam wcześniej o tej autorce.
OdpowiedzUsuńfajny blog! będe częściej tu zaglądać
OdpowiedzUsuń