środa, 13 grudnia 2017

Piąta pora roku: Katastrofa czai się za rogiem

25 komentarzy:

  1. Nie czytam fantasy, poza przygodą ze świetną trylogią Tolkiena, ale wiem, że ta literatura ma wielu fanów i pewnie dlatego tak szybko się rozwija;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim fantasy ma setki, jak nie tysiące twarzy i po prostu każdy ma szansę w tym gatunku znaleźć coś dla siebie :)

      Usuń
  2. Akurat fantasy to ja bardzo lubie. Nawet gdy przez pare stron jak to napisalas nie wiadomo o co chodzi, przebrne to a czasem cofne sie i przeczytam ponownie. Ksiazka wydaje sie ciekawa i plusem jest tlumaczenie przez pisarza 😃

    OdpowiedzUsuń
  3. Tę powieść czytałam prawie rok temu - pamiętam do tej pory jakie emocje wywołała u mnie. Nie znam się dobrze na fantastyce, ale ta powieść była dla mnie ciężka, ale pomimo to, bardzo mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ją w planach, choć swego czasu nie interesowałam się jemisin wcale. Ale to chyba kolejna z oryginalniejszych powieści fantasy, jakie się u nas pojawiły, więc tym bardziej warto się zainteresować.
    Lejce a nie wodze... Może to jakaś próba stylizacji na język ararchaiczny?Też tak jak ja siedzisz w jeździectwie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej po prostu błąd. Dałam znać wydawcy, powinni to poprawić w dodruku ;)
      Jeździć nie jeżdżę, ale wiedzę teoretyczną jakaś tam mam.

      Usuń
    2. W sumie spoko opcja, a to ma być trylogia, czy coś dłużeszgo...?
      A, taki bajer :)

      Usuń
    3. Trylogia z tego co mi wiadomo.

      Usuń
  5. Dawno już nie czytałam fantasy, więc może się skuszę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. łooo ale to fajnie brzmi! i ma super okładkę :D

    OdpowiedzUsuń
  7. jeśli Ty polecasz, to znaczy, że ta książka naprawdę ma coś w sobie. mam ją w planach :D pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Już o niej kiedyś słyszałam, ale chyba bardzo nie wiele, bo raczej nie tak wyobrażałam sobie fabułę książki, a opis jest interesujący, przyznam, że mnie zachęciłaś. :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem w trakcie tej lektury, ale jakoś ciężko mi się ją czyta...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak daleko jesteś, ale może to przez to, że faktycznie na początku panuje drobny chaos?

      Usuń
  10. Nie słyszałam o niej wcześniej, ale wydaje się bardzo fajna :D Przeczytam na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja się zastanawiałam, czym autorka jeszcze może mnie zaskoczyć w kolejnym tomie - ale ona ma jeszcze od groma pomysłów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie nadal czeka w kolejce. Zabrałam się kiedyś za nią, przeczytałam wstęp i odłożyłam na lepsze czasy... ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam taką tematykę książek i z chęcią ją przeczytam, bo zaciekawiłaś mnie nią :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo dobre i takie inne high fantasy. Mnie urzekł w książce niezwykły świat i to nieszablonowe podejście do fabuły.
    Mam nadzieję, że drugi tom, nieco spokojniejszy również Ci się spodoba. :)

    P.S. Wkradła Ci się literówka
    "które nie lubią w książkach rzuć się zagubione"

    OdpowiedzUsuń
  15. Czuję się dość zaintrygowana tą książką, choć niezbyt lubię wątki post-apokaliptyczne, no ale być może i tak po nią sięgnę w przyszłości. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Książka jest naprawdę na wysokim poziomie. Mnie samą zaskoczyło to, ile treści jest w niej zawartych. Rzeczywiście widać w niej poglądy autorki, ale nie ma też moralizującego tonu, nie czujemy się jej punktem widzenia przytłoczeni, a to świadczy o jej warsztacie :) Czytaj szybko "Wrota Obelisków" ;)

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony