niedziela, 17 grudnia 2017

Baśnie Barda Beedley'a: Przyjemny, kolekcjonerski egzemplarz


Młodzi czarodzieje w dzieciństwie nie słuchają historii o Kopciuszku, czy Śpiącej Królewnie: mugolskie baśnie nie są im znane. Za to ich rodzice opowiadają im Baśnie Barda Breedley’a, które dzięki tłumaczeniu Hermiony Granger stały się ogólnodostępne.

„Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć” odebrałam jako małą katastrofę: książkę, która poza wartością kolekcjonerską kompletnie nic nie wnosi do życia i jest po prostu stekiem bzdur. Na całe szczęście „Baśnie Barda Beedle’a” na jej tle wypadają zdecydowanie lepiej, mimo że w dalszym ciągu to nie jest zwykła książka do poczytania, a coś kolekcjonerskiego.
Tytuł: Baśnie Barda Beedley’a
Tytuł serii: Harry Potter
Autor: J. K. Rowling
Tłumaczenie: Andrzej Polkowski
Liczba stron: 144
Gatunek: zbiór opowiadań
Wydanie: Media Rodzina, Poznań 2017
Do rąk dostajemy książeczkę w ładnej, twardej oprawie, z rysunkami wewnątrz: wygląda jak „typowe” wydanie baśni, zwłaszcza, że nawet rysunki z czymś takim mi się kojarzą. Wygląda bardzo przyjemnie, przez co po prostu miło jest mieć ją na półce, zwłaszcza, jako część kolekcji.
Sama treść jest jednak dość... zwyczajna. Nie mam serca się jej jakoś szczególnie czepiać, biorąc pod uwagę, że jako historie dla dzieci nie muszą być górnolotne, ale skłamałabym mówiąc o czymś wyjątkowym. To po prostu przeciętnie napisane opowieści, które czerpią z naszych, „mugolskich” baśni i które próbują nimi być, choć jest im do nich daleko.
Każde opowiadanie zawiera „komentarz” Albusa Dumblerore’a, który nie ciekawi jakoś szczególnie. To znaczy, można w nim wyłapać jakieś ciekawostki dotyczące świata czarodziejów, ale większość z tego fani serii i tak wiedzą, dlatego nie jest to coś nadzwyczaj innowacyjnego.
Muszę przy tym przyznać, że nie czytałabym tych opowieści dzieciom: na rynku jest wiele lepszych i bardziej wartościowych historii. „Baśnie Barda Beedle’a” to coś stworzonego dla fanów uniwersum Rowling i to przez nich powinno być czytane. To nie jest książka dla osoby pobocznej. Gdyby nie trafiła na moją półkę przypadkiem nawet nie wzięłabym jej do ręki.
Jeśli jesteście fanami Rowling i zastanawiacie się nad zakupem tej książki do swojej kolekcji nie wahajcie się. To ładnie wyglądający, typowo kolekcjonerski egzemplarz, który pewnie sprawi Wam radość. Dobrze też nada się jako prezent dla kogoś zainteresowanego Potterem. Jeśli jednak sceptycznie podchodzicie do serii, nie przepadacie za nią, lub po prostu jej nie znacie naprawdę nie macie po co po tę pozycję sięgać.

* * *






Jest to sposób myślenia bardzo typowy dla mugoli: nic nie wiedząc o prawdziwej magii, są gotowi uwierzyć w największe o niej bzdury, a więc i w to, że Mara mogła się zamienić w myślące i mówiące drzewo.
Fragment „Baśni Barda Beedley’a” J. K. Rowling


 

27 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie wydania, czuje się w nich magię :)
    Ogólnie mam wrażenie, że wszystko co dotyczy serii związanej z HP jest dośc mocno dopracowane

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydania owszem, są dopracowane - w końcu to olbrzymia marka, mają na to kasę :) Ale z treścią jest raczej trochę gorzej.

      Usuń
  2. Świetne jest to wydanie, chciałabym mieć takie na swojej półce. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla fanów też kiepskie - jestem fanką, a to jest jakaś pomyłka...

    OdpowiedzUsuń
  4. Okładka świetna, ale nie kupiłabym jej, bo nie jestem mega fanką i recenzja nie powala. Blog mi się bardzo podoba i bardzo fajnie piszesz. Nie streszczasz, recenzujesz. Rzadko to się zdarza ;)
    obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trochę szkoda mi na nią pieniędzy. Wolę dołożyć parę złotych na coś o wiele lepszego. Co do treści, zauważyłam że tak na prawdę tylko Harry jest jakoś dobrze i ciekawie napisany. Kiedyś czytałam "Trafny wybór" i niestety wydał mi się on przeciętny. Kryminał również jakoś nie są na szczycie popularności.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym powiedziała, że nawet Potter nie jest wybitnie napisany. Takie to zwyczajne.

      Usuń
  6. Mam te baśnie i bardzo mi się podobają :)
    Szkoda tylko, że nie dodałaś w swojej recenzji, że wpływy z zakupu tej książki zostaną przekazane na rzecz fundacji charytatywnych :) Ja głównie dlatego kupiłam wszystkie trzy książeczki ;)
    Pozdrawiam! Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc, wpływ na cele charytatywne nie bardzo mnie interesują w tym przypadku: jeśli ktoś będzie miał zamiar pieniążki na takowy cel przekazać to i tak to zrobi ;) Poza tym nie wiem, czy to przypadkiem nie dotyczyło tylko pierwszego wydania.

      Usuń
  7. Bardzo chętnie zobaczyłabym więcej takich pozycji ze świata Harrego Pottera :) Może jeszcze jakieś baśnie? Albo książki które można by wypożyczyć z biblioteki Hogwartu? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z taką prośbą to już musisz się zwracać do Rowling xD

      Usuń
  8. Ehh, chętnie bym sobie postawiła te wydania na półce i zwykle nie mam też problemu z takimi wydaniami kolekcjonerskimi jak jakąś serię uwielbiam, ale jak nie kupię ich przy premierze to przepadło, bo później zawsze znajdują się ciekawsze pozycję które faktycznie będą miały jakąś treść ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. I na tą książkę Rowling chyba bym się skusiła.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie wydane są te książki, mam je już w swojej skromnej kolekcji <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałam wiele o tych baśniach i chciałabym je w końcu przeczytać ;)

    Pozdrawiam
    Caroline Livre

    OdpowiedzUsuń
  12. no własnie, książka ładnie wydana ale nic poza tym :P bardziej od treści ciekawiły mnie rysunki, ale fani HP będą zachwyceni

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedyś chciałabym sięgnąć po te baśnie, ale niespecjalnie mi do nich spieszno, choć racja, ładnie wyglądają. :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Zawsze bylam ciekawa tych basni ale nie sadzilam ze bedzie tam Dumb. No bo po co on tam? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba w książce Hermiony też były jego przypisy?

      Usuń
  15. Mam w planach kupić wszystkie podręczniki :) Piękne są :)

    Pozdrawiam, maobmaze ♥

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawy pomysł na prezent :-) Muszą się świetnie prezentować na półce :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. książki pochłaniam nałogowo, bardzo różne rodzaje, jednak coś czuję że akurat te nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak dla mnie Harry Potter skończył się na siódmej części, a takie pozycje mam wrażenie, że są wydawane na siłę i pewnie nie kuszą "jakością" poza pięknym wydaniem, także wątpię, że kiedykolwiek po nie sięgnę...już prędzej wszystkie części Harrego jeszcze raz przeczytam, niż którąś z tego typu książek. ;-)

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Nomida zaczarowane-szablony