sobota, 18 listopada 2017

Paradyzja: Poznajcie Polaka, który przerósł Orwella!

14 komentarzy:

  1. Książka nie do końca jest w moim typie, ale chyba się skuszę pomimo tego.

    OdpowiedzUsuń
  2. To nie jest do końca mój gatunek, ale muszę przyznać, że książka jednak intryguje. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy wcześniej o niej nie słyszałam, ale nie lubię takiej tematyki, więc niestety nie sięgnę po nią :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To, niestety, jest "główny problem" z Zajdlem obecnie - mało kto niezainteresowany tematem o nim słyszał...

      Usuń
  4. Zajdla znam tylko z kilku opowiadań i opisów, więc niedługo będę musiała nadrobić. Pewnie niedługo, bo ostatnio czytam całkiem sporo starszej fantastyki, a i utopii potrzebuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dobre wytknięcie dla mnie, bo choć o Zajdlu wiele słyszałam, nigdy się nie zainteresowałam tym, co napisał. A przecież to polski klasyk. A to końcowe podsumowanie, że wybrałabyś go ponad Orwella na liście lektur przemawia do mnie szczególnie. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co :) Go się po prostu lepiej, niż Orwella czyta, a wydaje mi się, że to baardzo istotne w przypadku lektur szkolnych.

      Usuń
  6. Kiedy ja przeczytam te wszystkie książki? Ja na prawdę bardzo bym chciała ale nie mam zielonego pojęcia jak ja się wyrobię w tym roku. Emeryturo - nadchodzę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Powiedzenie, że ktoś przerósł Orwella to według mnie spora rzecz, zwłaszcza w odniesieniu do "Roku 1984", który znam i cenię, a do tej pory uważałam za antyutopijny majstersztyk. Tym chętniej sięgnę po "Paradyzję", bo Twoja recenzja mocno mnie zaintrygowała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie już samo porównanie do Orwella odrzuca, bo nie umiem przebrnąć przez jego książki ze względu na tematykę :D Dla mnie i Orwell i Zajdel są za ciężcy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale... właśnie o to chodzi, że Zajdla czyta się bardzo lekko i nie jest aż tak nieprzyjemny w klimacie jak Orwell :)

      Usuń
  9. To ksiązka raczej nie dla mnie, nie mooje klimaty :))
    pozdrawiam.
    http://teczowabiblioteczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nie słyszałam o autorze, ale na podstawie tak przychylnej recenzji chyba się skuszę... w końcu czymś trzeba wypełnić życie, a potem emeryturę :D
    Pozdrawiam
    Kot z http://zaczytanejeze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Książka może mi się spodobać, moje ulubione klimaty, zatem wpisują ją na listę do przeczytania. :)

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony