Nie znam innych książek autorki, ale skusiłaś mnie. ZA coś musiała otrzymać tę nagrodę Nobla, a "Ukryty kwiat" wydaje się... warty czasu, jaki mu się poświęca :)
Kurczę, o książce nigdy nie słyszałam, a fabuła jest baaardzo interesująca i zaciekawiła mnie, zaintrygowała i myślę, ba! Wręcz jestem pewna, że po tę lekturę chwycę w najbliższym czasie. Przekonałaś mnie! Pozdrawiam. ♥
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Zachęciłaś mnie do przeczytania tej książki. Nie poznałam jak dotąd twórczości tego autora, więc chętnie to zmienię. ;)
OdpowiedzUsuńNie znam innych książek autorki, ale skusiłaś mnie. ZA coś musiała otrzymać tę nagrodę Nobla, a "Ukryty kwiat" wydaje się... warty czasu, jaki mu się poświęca :)
OdpowiedzUsuńTeż nie znałam tej autorki ani jej książek, ale brzmi ciekawie. :-)
OdpowiedzUsuńNie słyszałam o autorce, chętnie poznam jej twórczość.
OdpowiedzUsuńTa książka raczej nie jest dla mnie ;) Może za kilka lat zmienię zdanie ;)
OdpowiedzUsuńBrzmi intetesująco ;)
OdpowiedzUsuńPierwszy raz słyszę i o autorce i o książkach. Seria cudnie by wyglądała na półce *o* Rozejrzę się za nią w bibliotece :)
OdpowiedzUsuńKurczę, o książce nigdy nie słyszałam, a fabuła jest baaardzo interesująca i zaciekawiła mnie, zaintrygowała i myślę, ba! Wręcz jestem pewna, że po tę lekturę chwycę w najbliższym czasie. Przekonałaś mnie! Pozdrawiam. ♥
OdpowiedzUsuńA mi jakoś trudno odnaleźć się tamtej kulturze...
OdpowiedzUsuń