Zdecydowanie nie dla mnie. Ja tak miałam z Tancerzami Burzy, że nie do końca wiedziałam, o czym ta książka jest, ale wrażenia miałam dobre. Plus nie znoszę zbiorów opowiadań ;c kasikowykurz.blogspot.com
Oj to zdecydowanie nie jest książka dla mnie. Już myślałam, że będzie to kolejne ciekawe fantasy! Nie lubię jednak nie wiedzieć o czym czytam, muszę mieć wyraźny zarys fabuły, inaczej się męczę :/
Będę się trzymać z dala ;) Jeśli dla Ciebie ta książka nic nie wniosła, to dla mnie tym bardziej. A tytuł i okładka takie ładne... No cóż, i tak o tej książce chyba nigdy wcześniej nie słyszałam.
Cóż, pan Sobociński dopiero zaczyna. Może stworzy coś jeszcze, co nie będzie takim gniotem. Pierwsze powieści Lema też nieraz zostawiają sporo do życzenia. Życzę mu dobrze, chociaż poważnie się zastanowię, zanim po to sięgnę
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Zdecydowanie nie dla mnie. Ja tak miałam z Tancerzami Burzy, że nie do końca wiedziałam, o czym ta książka jest, ale wrażenia miałam dobre. Plus nie znoszę zbiorów opowiadań ;c
OdpowiedzUsuńkasikowykurz.blogspot.com
Oj to zdecydowanie nie jest książka dla mnie. Już myślałam, że będzie to kolejne ciekawe fantasy! Nie lubię jednak nie wiedzieć o czym czytam, muszę mieć wyraźny zarys fabuły, inaczej się męczę :/
OdpowiedzUsuńNo nie zachęciła mnie recenzja do sięgnięcia po tą pozycję. Dobrze, że na półce czeka jeszcze na przeczytanie ze 40 innych :P
OdpowiedzUsuńhttp://gesiepioroo.blogspot.com/
Dopisałam do listy :)
OdpowiedzUsuńhttp://whothatgirl.blogspot.com
Tylko... po co? To kiepska rzecz, serio.
UsuńBędę się trzymać z dala ;) Jeśli dla Ciebie ta książka nic nie wniosła, to dla mnie tym bardziej. A tytuł i okładka takie ładne... No cóż, i tak o tej książce chyba nigdy wcześniej nie słyszałam.
OdpowiedzUsuńBo to naprawdę mały wydawca, nic dziwnego.
UsuńSzkoda, że masz takie wrażenia po przeczytaniu, ale bywa i tak niestety.
OdpowiedzUsuńRaczej się nie skuszę.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam. ;**
P.
Cóż, pan Sobociński dopiero zaczyna. Może stworzy coś jeszcze, co nie będzie takim gniotem. Pierwsze powieści Lema też nieraz zostawiają sporo do życzenia. Życzę mu dobrze, chociaż poważnie się zastanowię, zanim po to sięgnę
OdpowiedzUsuńNie życzę my źle, ale chyba musiałby trafić na porządnego redaktora, który go po prostu nauczy dobrej pracy z tekstem.
UsuńOby poszło, dobrego polskiego fantasy czasem brakuje. Może się facet wyrobi
UsuńW poprzednim miesiącu przeczytałem "Srebrnego Kruka" i tak jak Ty nie wiedziałem co właściwie czytałem. To książka dla nieco innego odbiorcy niż ja.
OdpowiedzUsuń