środa, 21 listopada 2018

Zgadnij kto: Niezłe czytadło, ale czy dobry kryminał?


10 komentarzy:

  1. Nie słyszałam, ale póki co również nie mam głowy do kryminałów. Stawiam na coś lekkiego i przyjemnego.
    Pozdrawiam. ;**
    P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta książka lekka jest, gorzej z przyjemnością. :D

      Usuń
  2. Trochę mi to przypomina Charlote Link, tyle, że ona zamiast na samej sprawie kładzie duży nacisk na bohaterów i ich historię, a sprawa jest raczej tłem. Może sięgnę, bo brzmi całkiem ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubie Christie i chyba to jest jeden z powodów, dlaczego chcę ją przeczytać. Poza tym często mam ochotę na lekki kryminał :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Obecnie mam dwa kryminały Ann Cleeves, ale może później... Nie czuję za kazdym razem rozwiązywania sprawy, owszem, zdarza mi się typować, ale zwykle staram sie skupić na samej lekturze :)

    mrs-cholera.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Zachęcasz do przeczytania, bo to dobre czytadło, ale skoro rzadko czytam kryminały, to niech już mają chociaż porządny wątek kryminalny. Detektyw-alkoholik jest tak wyświechtanym motywem, że jego stosowanie tylko mnie zniechęca.

    Chyba już wolę "Wczoraj" Felicii Yap (recenzowałem), które też nie rozpieszcza kryminalnie, "Sześcioro podejrzanych" Svarupa (przeczytane parę lat przed założeniem bloga), które jest bardziej socjologicznym kryminałem (i bardzo dobrze poznajesz podejrzanych, a samo rozwiązanie zagadki niewiele zajmuje) czy krótkie opowiadania kryminalne w "Singapur Noir" (też recenzowałem). Albo obejrzę koreańskie "Busted" na Netflixie. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co się za to brać na siłę, wybitne dzieło to nie jest. Ja muszę znów odskocznię od tego gatunku sobie zrobić, bo ostatnio miałam u siebie za dużo "realistycznej" literatury i jest mi z tym źle. Ale spokojnie, już mam Szmidta. Jemisin i Corey też czekają w kolejce. Chociaż na półce chyba jeszcze jeden thriller (który ma z 1k stron) i tak mi leży.

      Usuń
    2. Jaki thriller ma 1k stron? O.o

      Usuń
    3. "Ana" Roberto Santiago. Albo będzie cudny, albo cholernie przegadany.

      Usuń
  6. Siostra czytała i bardzo jej się podobała ta powieść.

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony